6 sierpnia 2021 (Piątek) godz. 20:15

 

Wystąpi:

Ewa Rytel – organy /Gdańsk/

Tubicinatores Gedanenses:

Paweł Hulisz – trąbka barokowa

Piotr Kowalkowski – trąbka barokowa

Filip Pysz – trąbka barokowa

Wojciech Brzozowski – trąbka barokowa

Paweł Szewczyk - perkusja

 

Repertuar: 

Cuius Schmidtlein
Phantasia quinti toni

Jan Pieterszoon Sweelinck (1562-1621)
Balletto del granduca
Fantasia chromatica

Ferenc Liszt (1811-1886)
Salve Regina
Ave Maria von Arcadelt

Georgi Muschel (1909-1989)
Toccata

Girolamo Fantini (1600 - 1675)
L’Imperiale

Anonymus
Jasna Góra XVI wiek - Intrada

Anonymus
Tabulatura vietoris saeculi XVII wiek
Nr 313
Nr 317
Nr 319 Z cleho srdcze sweho
Nr 320 Rano stawagice welicy y maly

Anonymus
Fanfary wg. marszów weselnych z Wielkopolski z XVIII wieku

Jacob van Eyck (1590 - 1657)
Der Fluyten Lust-Hof:“Questa dolce Sirena” oprac.Paweł Hulisz

N.Herman 1500-1561/Gdańska Tabulatura
Lobt Gott, ihr Christen alle gleich, oprac.Paweł Hulisz

Anonymus /Gdańska Tabulatura
Surrexit Christus hodie, oprac.Paweł Hulisz

E.Miszk/P.Hulisz 1990-, 1975-
Songs of Trumpets:
I Song of Compagney
II Principale Solo Song

A.D.Philidor 1726-1975
Canon Du Carrousel

J.E Altenburg 1734-1801
Morgensegen

K.Werner 1618-1650
Pieśń Weselna z XVII

EWA RYTEL

pianistka i organistka. Ukończyła studia na Wydziale Instrumentalnym w klasie fortepianu prof. Andrzeja Artykiewicza oraz w klasie organów prof. Bogusława Grabowskiego w Akademii Muzycznej w Gdańsku. W drodze konkursu pianistycznego w 1990 otrzymała roczne stypendium artystyczne przyznane przez Towarzystwo im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Brała udział w organowych kursach mistrzowskich prowadzonych przez m. in. H. Vogla, D. Rotha, A. Schoofa oraz kursach pianistycznych prowadzonych przez A. Jasińskiego, A.Tatarskiego,J.Marchwińskiego.Koncertuje jako solistka i kameralistka. Dotychczas nagrała 11 płyt CD z muzyką romantyczną dla wydawnictwa fonograficznego Acte Prealable,które promuje muzykę nieznaną. Krążki CD były premierami światowymi. Ewa Rytel od 2005 roku pracuje w gdańskiej Akademii Muzycznej jako nauczyciel gry na organach i fortepianie oraz akompaniator.

Tubicinatores Gedanenses

,,Kto oddaje się muzyce, zyskuje jakby dar niebiański, gdyż bierze ona swój początek z nieba.
O ile bowiem w czasach ostatecznych wszystkie sztuki musiałyby jednak przeminąć,
na wieczność ostanie wszelako muzyka, jako że wszyscy anieli sami są muzykami...”


Cytat z załącznika do statutu cechu muzyków zatwierdzonego przez Radę Miasta Gdańska w 1628 r.

 

Muzyka dawna, w szczególności barokowa, budzi w słuchaczach ogromny podziw,
a instrumentalistom i muzykologom spędza sen z powiek, gdyż jej wykonywanie do łatwej sztuki nie należy. Jednak chętnie i coraz częściej sięgamy do tej muzyki, próbując przezwyciężyć wszystkie niewiadome. Swój renesans przeżywają dziś rekonstrukcje dawnych instrumentów, między innymi trąbki naturalne.

Wykorzystywanie kopii instrumentów z epoki jest powrotem do źródeł i próbą odnalezienia brzmienia zbliżonego do wzoru, jakim były zespoły tamtych czasów. Bogate zbiory muzyczne XVII i XVIII wiecznego Gdańska pozwalają na podjęcie próby kontynuacji wspaniałej tradycji wykonawczej. Najwcześniejsze wiadomości o muzykach w Gdańsku wiążą się z Dworem Artusa. Regulamin z 1421 roku informuje dokładnie, że było ich czterech. Jedną parę stanowili Pfeiffer (piszczkowie), a drugą Trompeter (trębacze) Oprócz piszczków miejskich istnieli w Gdańsku również Turmpfeifer (piszczkowie wieżowi), byli to zaprzysiężeni strażnicy miejscy zrzeszeni w cechu o nazwie Turmpfeiferdienst (urząd piszczków miejskich). Grali oni na wieżach kościoła NMP i św. Katarzyny. W końcu XVI wieku doszedł trzeci grający na wieży kościoła św. Jana. Ich obowiązkiem było ostrzeganie, witanie fanfarami dostojnych gości i ogłaszanie godzin zamknięcia bram miasta. Piszczkowie na wieży kościoła
św.Katarzyny, co pół godziny grali krótkie hejnały, co godzinę dłuższą melodię (prawdopodobnie pieśni religijne). Ponadto w pogodne dni niedzielne i święta mieli przygrywać na wieży kościoła:

,,Turmpfeifer [...] powinni także, jak we właściwym mieście się to robi, gdy jest pora jedzenia, w dni świąteczne i przy dobrej pogodzie w niedzielę na kilka głosów na wieży jeden lub dwa kawałki odtrąbić.”

Ich proste sygnały (Turmblasen) przekształciły się szybko w bardziej kunsztowną muzykę (Turmmusik). Na początku XVI wieku spotykamy pierwszą informację o przyjęciu na miejską służbę czterech muzyków występujących dotychczas w Dworze Artusa. Muzycy ci,
o znanych nam nazwiskach (
Henryk Hyl, Wolfgang Bottener, Hans Hyrssacker, Adam Koning), byli specjalnie wynagradzani i nosili liberie. Zadaniem ich było spełnianie funkcji heroldów
i towarzyszenie poselstwom, a także odtrąbianie edyktów i postanowień Rady Miejskiej.
Uczestniczyli oni również, jako Feldtrompetern (trębacze polowi) w wyprawach wojennych. Ponadto od połowy XVI wieku obowiązywał ich udział w nabożeństwach
w kościele NMP oraz gra na wieży ratuszowej dwa razy dziennie z wyjątkiem piątku,
od wiosny do św. Marcina (11.11). Od połowy XVI wieku poza graniem na wieży strażnicy sprawowali muzyczną służbę na chórze kościelnym:

,,... w niedziele i święta z instrumentami w usługiwaniu na chórze kościelnym powinni pomóc, przynajmniej dwóm głosom: dyskantowi i basowi, dzięki czemu głosy w chórze mocniej mogą być zaznaczone...”

 

Tubicinatores Gedanenses to zespół składający się z muzyków grających
na kopiach instrumentów historycznych. Są to cztery trąbki i kotły. Postanowiliśmy swoją działalnością przybliżyć potencjalnym odbiorcom wspaniałą gdańską tradycję muzyczną
Turmmusik, czyli koncertowanie z wież. Wszyscy znamy legendę o dzielnym sygnaliście
z królewskiego miasta Krakowa, który poświęcił życie ostrzegając mieszkańców przed niebezpieczeństwem. Trębacze gdańscy poszli o krok dalej, oprócz sygnałów pełniących czysto służebną rolę w Grodzie nad Motławą, zaczęli wygrywać bardziej skomplikowane utwory zwane potocznie
Turmmusik. Tradycja ta narodziła się już w XV wieku i przetrwała
do początku XX wieku. Zespół trąbek historycznych i perkusji jest ansamblem niezwykle rzadko spotykanym w obecnych czasach. Dawniej pojawiał się dość często na dworach władców, podczas zgiełku bitewnego czy na wieżach kościelnych i ratuszowych zamożnych miast
.

 

Tubicinatores Gedanenses to jedyna systematycznie działająca grupa muzyczna tego typu w Polsce. Kontynuując tradycję Turmmusik (koncertowanie z wież), grając podczas rekonstrukcji bitewnych (Feld-trompetter) oraz w czasie uroczystości miejskich
(m.in. Jarmark Św. Dominika w Gdańsku), zespół przybliża historię, podkreśla niezwykłą wagę i użyteczność korpusów trębaczy. Jednocześnie muzycy, korzystając ze współczesnych środków wykonawczych i kompozytorskich, pokazują ponadczasowość tego rodzaju formacji.

 

Paweł Hulisz

 

Cytaty pochodzą z książki: Z. Chaniecki – Organizacje zawodowe muzyków na ziemiach polskich do końca XVIII wieku,
Seria: Muzyka polska w dokumentacjach i interpretacjach
, PWM 1980

Organizatorzy